Opis Trasy

Opis Trasy (w dużej mierze oparty na poście Ragnarokka z forum Przejścia dookoła Kotliny Jeleniogórskiej)

Mapa
1. Marianki - PTTK "Hala Szrenicka"

Pierwszym etapem drogi jest podejście z punktu startowego, umieszczonego przy dolnej stacji kolejki krzesełkowej na Szrenicę do schroniska położonego na wysokości około 1200 na rozległej łące Hali Szrenickiej. Jest to zasadniczo najdłuższe podejście na całej trasie, różnica wysokości wynosi około 400 metrów i na całym odcinku nie ma zbyt wiele odcinków płaskich lub schodzących.
Pierwszym etapem tego odcinka jest przejście czarnym szlakiem dość szeroką (choć akurat podczas przejścia mocno zatłoczoną) leśną ścieżką aż do leśnego traktu doprowadzającego do oznaczonego czerwonym kolorem Głównego Szlaku Sudeckiego im. Mieczysława Orłowicza, którym to szlakiem będziemy podążać przez najbliższe około 20 kilometrów. Zaraz po dołączeniu do czerwonego szlaku rozpoczyna się forsowne i dość nieprzyjemne podejście do wodospadu Kamieńczyka, gdzie szlak wchodzi na teren Karkonoskiego Parku Narodowego.
Od Kamieńczyka szlak biegnie dalej stromo wznosząco się drogą (nawet nocą jeżdżą tam samochody Straży Granicznej i innych służb, więc należy uważać i być oznakowanym elementem odblaskowym) z początku wśród zwyczajnego lasu świerkowego, wraz z wysokością przerzedzającego się a w końcu w pełni ustępującego miejsce łące.
Po około godzinie i dziesięciu minutach od wyjścia z Marianek powinniśmy znaleźć się pod rozległym budynkiem schroniska PTTK "Hala Szrenicka".

W Hali Szrenickiej czynny jest bar, można także skorzystać z ławek przed schroniskiem.

2. PTTK "Hala Szrenicka" - Stacja Przekaźnikowa nad Śnieżnymi Kotłami

Drugi odcinek rozpoczyna się od podejścia ze schroniska na prawie sam szczyt Szrenicy, początkowo nieco podmytym zboczem, później znów brukowaną drogą. Kiedy już szczyt Szrenicy będzie blisko szlak czerwony oraz trasa Przejścia Kotliny odbija w prawo, zostawiając bruk, wchodząc na szeroką drogę. Po chwili szlak przechodzi z lewej strony dość niskich skałek (Trzy Świnki), schodzi nieznacznie na dół by znów podejść obok kolejnych skałek (Twarożnik) i turystycznego przejścia granicznego z Czechami. Przez kolejne parę kilometrów szlak biegnie lekko wznoszącą się szeroką trasą, mijającą po prawej strony Źródła Łaby, po lewej zaś stronie wierzchołek Łabskiego Szczytu. Po około godzinie z kwadransem od wyruszenia od Hali Szrenickiej powinniśmy znaleźć się pod wysokim budynkiem Stacji Przekaźnikowej na wysokości około 1500 metrów.

Stacja Przekaźnikowa nie posiada punktu gastronomicznego, można co najwyżej znaleźć ochronę od wiatru i deszczu (dosyć iluzoryczne - nie ma wstępu do budynku Stacji Przekaźnikowej).

3. Stacja Przekaźnikowa nad Śnieżnymi Kotłami - Przełęcz Karkonoska

Ten odcinek jest pierwszym podczas którego następuje jakieś większe zejście, jednak nie zawsze na nim można osiągnąć dużo większą prędkość. Początkowo szlak biegnie wzdłuż Śnieżnych Kotłów, jednak na tyle daleko by nie można było ryzykować wypadkiem, później zaś schodzi trawersem po stoku Wielkiego Szyszaka (Velke Kolo) ścieżką ułożoną z dużych kamieni (używający kijki trekkingowe powinni szczególnie uważać na szczeliny, w których łatwo można zaklinować końcówkę), które na domiar wszystkiego czasem się chwieją i mogą być dość śliskie. Później następuje odcinek z krótkimi wejściami i zejściami na Śmielec, Śląskie i Czeskie Kamienie aż wreszcie szlak dochodzi do nieistniejącego już (spalonego) czeskiego schroniska Petrova Buda, przed którym jest fragment wyjątkowo paskudnej błotnistej łąki. Od ruin schroniska mamy dłuższy kawałek asfaltowej drogi, najpierw dość strono opadającej, później wznoszącej się. Tuż przed samą przełęczą szlak wraca na szutrową drogę, a po pięciu minutach doprowadza na Przełęcz Karkonoską położoną na wysokości 1150 metrów, mniej więcej po półtorej godziny od wyjścia spod Kotłów.

Na samej przełęczy położone jest czeskie schronisko Spindlerova Buda, tuż nad przełęczą w kierunku w którym i tak się udajemy znajduje się schronisko Odrodzenie (trzeba do niego trochę zboczyć w lewo).

4. Przełęcz Karkonoska - Przełęcz pod Śnieżką

Odcinek rozpoczyna się dość nieprzyjemnym podejściem na zbocze Małego Szyszaka, z czasem kąt nachylenia zbocza się zmniejsza, jednak przez prawie godzinę idziemy wciąż lekko pod górkę wśród dość nieprzyjemnych średniej wielkości kamieni. Gdy dojdziemy już do Słoneczników zaczyna się etap przejścia nad Kotłami Małego i Wielkiego Stawu, na którym droga jest już dużo bardziej przyjemna i generalnie prowadzona po płaskim. Przejście nad Kotłami zajmuje trochę ponad pół godziny (na tym odcinku szlak przecinają strumyki) po czym szlak łączy się z prowadzącym brukowaną drogą szlakiem niebieskim. Oba szlaki doprowadzają nas po około dwudziestu minutach do Przełęczy pod Śnieżką

Na Przełęczy pod Śnieżką znajduje się Schronisko Dom Śląski. Od kilku lat schronisko otwiera swe podwoje dla Przejściowiczów, serwuje darmową herbatę.

5. Przełęcz pod Śnieżką - Śnieżka

Podejście pod Śnieżkę (czerwonym i czarnym szlakiem) jest dość krótkie, prowadzące tzw. zakosami wśród kamienistej, stromej ścieżki. Kawałek ten prowadzi ciągle w górę, a po dwudziestu minutach doprowadza nas na najwyższy szczyt Sudetów.

Na Śnieżce znajduje się bar, jednak kwestia jego otwartości po północy jest sprawą dyskusyjną.

6. Śnieżka - Sowia Przełęcz

Jak poprzedni odcinek prowadził ciągle w górę, tym razem czekają nas solidne zejścia, najpierw brukowaną drogą otaczającą Śnieżkę od wschodu i południa, później czerwonym szlakiem prowadzącym szczytami Czarnego Grzbietu. Po początkowych zejściach czeka nas kawałek drogi po w miarę równym terenie otoczonym kosodrzewiną, zaś na samym końcu czeka nas strome zejście aż do czeskiego schroniska Jelenka. Od Jelenki droga wciąż schodzi, aż po około godzinie od opuszczenia Śnieżki doprowadza nad do Sowiej Przełęczy (1150 m.).

Z punktów gastronomicznych na tym odcinku jest wyłącznie Jelenka, która raczej w nocy będzie zamknięta.

7. Sowia Przełęcz - Przełęcz Okraj

Po opuszczeniu Sowiej Przełęczy szlak czerwony idzie prosto drogą, natomiast szlak niebieski oraz trasa Przejścia wspina się na szczyt Skalnego Stołu położonego w Kowarskim Grzbiecie. Po dojściu na szczyt rozpoczyna się dość długi kawałek wąskiej i płaskiej ścieżki, która doprowadza nas do kolejnego szczytu Grzbietu - Czoła. Zejście z Czoła w stronę Przełęczy Okraj biegnie stromą i nieprzyjemną ścieżką prowadzącą przez przecinkę w lesie. Przy schronisku na przełęczy Okraj powinniśmy znaleźć się około godzinę po opuszczeniu Sowiej Przełęczy.

Na Przełęczy Okraj jest czynne schronisko, jednak nie wiadomo czy będzie otwarte w godzinach 4-7 nad ranem, kiedy to większość przybywa w to miejsce.

8. Przełęcz Okraj - Przełęcz Kowarska

Odcinek, na którym można znacząco przyspieszyć (żółty szlak), najpierw prowadzący asfaltem, później szeroką i łagodnie obniżającą się drogą szutrową. Droga do Przełęczy Kowarskiej, gdzie przecinana jest trasa Jelenia Góra - Kamienna Góra powinna zająć około pięćdziesięciu minut.

9. Przełęcz Kowarska - Skalnik

Od Przełęczy Kowarskiej przez kolejnych parę kilometrów droga prowadzi w miarę po równym szeroką leśną drogą, początkowo oznakowaną jedynie jako trasa rowerowa do Czarnowa, później łącząca się z żółtym szlakiem. Po około godzinie drogi dochodzimy do szlaku czerwonego (Główny Szlak Sudecki) i razem z nim udajemy się w lewo. Wchodzimy na Małą Ostrą i niebieskim szlakiem podchodzimy wąską ścieżką na szczyt Skalnika. Całość powinna zająć około godzinę i dwadzieścia minut.

10. Skalnik - Zamek Bolczów

Na szczycie Skalnika początkowo idzie się po równym, jednak po pewnym czasie szlak zaczyna schodzić dość wąską i podmokłą drogą na Przełęcz Rudawską, prowadzi przez chwilę po prostym po czym zaczyna znów lekko podchodzić. Następnie prowadzi na Wołek, schodzi z niego i później prowadzi drogą łagodnie schodzącą w dół aż do Skalnych Bram (w tym miejscu na rozdrożu jest wiata). Zmieniamy szlak na czarny prowadzący do zamku Bolczów. Czas na dojście ze Skalnika to około półtorej godziny.

11. Zamek Bolczów - Przełęcz Radomierska

Od razu za zamkiem szlak zielony zaczyna szybko schodzić (należy iść główną drogą, szlak nie jest tam namalowany specjalnie gorliwie) i po niecałym kwadransie powinniśmy wejść między pierwsze zabudowania Janowic Wielkich.
W Janowicach Wielkich przy samej trasie są sklepy, więc można tam uzupełnić zapasy jedzenia lub picia, pewnie jakby się lepiej poszukało, można by znaleźć miejsce serwujące coś ciepłego.
Przejście miasteczka zajmuje nam dodatkowy kwadrans po czym szlak zaczyna podchodzić pod Różankę, początkowo asfaltem, potem polną drogą po czym wchodzi w las, gdzie zaczyna się bardzo strome podejście na szczyt, po osiągnięciu którego skręcamy w lewo na czarny szlak doprowadzający do dużej łąki, na której czekać powinno "zaopatrzenie" (punkt żywieniowy - godziny "otwarcia" - patrz komunikat organizatorów)
Po posiłku idziemy dalej czarnym szlakiem w dół do Radomierza. Szlak nie dochodzi od razu do drogi krajowej, skręca wcześniej w lewo i asfaltową wiejską uliczką schodzi ok. 600 metrów i kończy się na skrzyżowaniu. Tam też wchodzimy na szlak niebieski i przekraczamy drogę nr 3.

12. Przełęcz Radomierska - Przełęcz Komarnicka

Tuż po przekroczeniu asfaltowej drogi nr 3 Jelenia Góra - Wrocław idziemy najpierw drogą lekko w prawo, a potem cały czas łąką prosto do góry, aż do granicy lasu. Na łące szlak wydaje się trudny do odnalezienia, ale ścieżka jest zwykle wyraźnie wydeptana. Od skraju lasu (wyraźny znak na młodym jesionie) szlak jest już znakowany często i wyraźnie.
Przez Dudziarza, Straconkę i Leszczyniec idziemy praktycznie cały czas prosto. Na wzgórzu Ziemski Kopczyk (672 m n.p.m.) mając po prawej widok na Połom szlak skręca w prawo (uwaga na bardziej wyraźną, ale błędną drogę prosto). Po zakręcie w prawo szlak przecina w lewo w dół sporą polankę, za którą widoczne są szlaki na pierwszych drzewach lasu. Dalej wyraźną drogą zataczamy koło by w końcu wspiąć się obok przekaźnika GSM na Baraniec. Już tylko kilkaset metrów dzieli nas od Przełęczy Komarnickiej.

13. Przełęcz Komarnicka - Przełęcz Widok (Kapella)

Z Przełęczy Komarnickiej schodzimy kawałeczek w dół i na wysokości domu ze stawem (pierwszy dom Komarna po lewej stronie drogi) trafiamy na odbicie niebieskiego szlaku w prawo, w drogę leśną, częściowo zarośniętą. Dalej szlak prowadzi drogami leśnymi, aż do minięcia ruin folwarku w Trzmielowej (Trznadlowej) Dolinie. Dalej łąkami, aż do miejsca, gdzie droga zaczyna prowadzić w dół. Tutaj na granicy łąk i lasu szlak skręca pod kątem 90 stopni w prawo wchodząc między drzewa. Aż do Przełęczy Widok idziemy wraz z niebieskimi znakami wyraźną drogą.

14. Przełęcz Widok - Chrośnica

Cały czas podążając za niebieskimi znakami idziemy asfaltem (uwaga na samochody) przez Chrośnickie Rozdroże w kierunku Lubiechowej. Około 1 km za Rozdrożem szlak niebieski łączy się z żółtym i razem wchodzą na Okole.
Z asfaltu (gdzie zawsze jest PK) wchodzimy ścieżką, którą wiedzie i szlak i oznakowane strzałkami dojście do "punktu widokowego Okole" .
Wiosną 2011 zmieniono przebieg szlaków i obecnie pokrywają się one z drogą oznakowaną "strzałkami" aż do szczytu Okola.
Szlak jest oznakowany wyraźnie i mimo, że kilkakrotnie zakręca, trudno go zgubić nawet po ciemku.
Przy kulminacji szlak wije się wąską ścieżką wokół łupkowych skałek, przekracza urwisko szczytowe i schodzi na niewielkie rumowisko - trzeba tu poruszać się bardzo ostrożnie, bo progi i ruchome kamienie, zwłaszcza gdy są mokre, stanowią spore niebezpieczeństwo.
Podejście na szczyt z dołu od PK to ok. 30 minut.

Zejście trwa nieco dłużej (ok. godziny) - po drodze należy zignorować odbicie żóltych znaków w lewo i wiecznie błotnistym niebieskim szlakiem przez Leśniak (mijając wiatę "Darzbór" i paśniki) zejść aż do brzegu rozległej łąki pod Wywołańcem, imponująco zarośniętej żółtym badziewiem (nawłoć). Tu przebieg szlaku został zapomniany przez najstarszych znakarzy, (krzakami i miedzą do wsi) więc trzeba wyjść na środek łąki i "podążać w stronę światła", a konkretnie dwóch świateł i to czerwonych… Zobaczysz-zrozumiesz.
Od dwóch lat miejscowi farmerzy "uprawiają" środkiem łąki całkiem wyraźną drogę, którą w lewo schodzimy do Chrośnicy.
Uwaga: Przy pierwszej chałupie hienopodobne sfrustrowane psy… Radzę nie uciekać, okopać się, bronić kijkami oraz godnością osobistą i ekspresją werbalną. Senność mija momentalnie…

Od tego miejsca, schodząc do samej wsi (w linii prostej ok. 200m do wieży kościoła św. Jadwigi) ścisłe trzymanie się szlaku należy potraktować jako manię prześladowczą… Prowadzi on zarośniętym, zachaszczonym, zagruzowanym, zaśmieconym wąwozem, na dodatek po prywatnym terenie. Lepiej trzymać się drogi, która też do kościoła nas doprowadzi …
(TIN)

15. Chrośnica - Jeżów Sudecki

Wychodzimy z Chrośnicy szlakiem niebieskim. Po około 1,2 km na rozwidleniu dróg szlak skręca w prawo, natomiast my udajemy się dalej prosto drogą (od tego miejsca kierujemy się po znakach żółtej trasy rowerowej). Idziemy cały czas prosto pod górę, a na szczytowym spłaszczeniu skręcamy w lewo, okrążamy Leśnicę przechodząc jej wschodnim zboczem. Po około 1 km, trafiamy na asfaltowe rozdroże, na którym skręcamy w lewo, wybierając gruntową (a nie asfaltową) drogę, opadającą dość stromo i zakręcającą po chwili w prawo. Mijając Skibę oraz charakterystyczną białą "rotundę" ujęcia wody, docieramy do drogi między Płoszczyną a Dziwiszowem. Przecinamy ją pod kątem prostym, wchodząc na wyraźną ścieżkę w kierunku lasu. Na wyraźnej ścieżce pomiędzy starym i młodszym drzewostanem skręcamy w prawo, w zniszczoną drogę wzdłuż ogrodzenia upraw leśnych, a następnie w lewo. Po około 1 km wychodzimy z lasu na tzw. wschodnie lotnisko na Górze Szybowcowej. Udajemy się w prawo wzdłuż granicy lasu na jej szczyt (hangar i "hotelik"), a następnie asfaltem w dół. Po 100 metrach od bramy (szlabanu) po lewej stronie wchodzimy na małe, trawiaste wypłaszczenie (nazywane przez miejscowych Pieprzną Polaną). Stąd wyraźną drogą gruntową w dół do Jeżowa (wychodzimy koło starej Szkoły Lotniczej). Prosto do głównej drogi, a następnie w kierunku Jeleniej Góry (po drodze są sklepy spożywcze).

16. Jeżów Sudecki - Perła Zachodu

Docieramy do drogi Jelenia Góra - Siedlęcin i ruszamy nią w prawo (w stronę Siedlęcina).
Mijamy po lewej drogę na strzelnice i idziemy ok. 500m dalej szosą.

Po lewej będziemy mieli wjazd do lasu na utwardzoną drogę szutrową.
Skręcamy w nią i idziemy ok. 100m i na poniższym rozdrożu skręcamy w prawo.
gapa1-skrzyzowanie1.jpg

Następnie idziemy drogą prosto, na odcinku 300m będą jeszcze dwa rozdroża, ale nigdzie nie skręcamy.
Droga wchodzi w las i mijamy grupy skalne (po prawej), częściowo widoczne z drogi.
Za nimi robi się trochę podmokło i ok. 200-300m idziemy podmokłą drogą (na tym odcinku lasu nie ma, zaszła wycinka)

Za podmokłościami nasza droga delikatnie ucieka w lewo, natomiast w prawo odchodzi droga-przecinka, która schodzi w dół:
gapa4-odbicie-w-prawo-w-dol-przecinka.jpgWchodzimy w nią i po ok. 100m dochodzimy do kolejnej porządnej drogi, skręcamy w prawo.
Po ok. 100m po lewej mamy pomnik drwala, idziemy dalej prosto.
jakieś 200m i jest po lewej skręt do lasu świerkowego:
gapa7-zakret-w-lewo-do-lasu.jpg

Skręcamy i stąd idziemy prosto, płasko, potem w dół, jakieś 300m i jesteśmy przy Jez. Modrym.
Idziemy w prawo wzdłuż brzegu, po 200m dochodzimy do mostku, którym przeprawiamy się do Perły Zachodu.

17. Perła Zachodu - Goduszyn

Z Perły Zachodu idziemy szlakami zielonym i żółtym w stronę Jeleniej Góry. Po chwili zostawiamy znaki żółte, kierując się wraz z zielonymi w prawo, stromą ścieżką pod górę, ale potem zmienia się w szutrową drogę. Droga jest już wysypana tłuczniem , wiec błota już nie ma…
Od ubiegłego roku sporo drzew zostało wyciętych, a wraz znimi znaki szlaku, ale wystarczy trzymać się drogi i nie przegapić drugiego skrzyżowania dróg. Szlak zielony odbija w lewo, my zaś idziemy W PRAWO, lekko do góry. Dalej - trzeba się trzymać głównej drogi (czyli na następnym skrzyżowaniu prosto) i dochodzimy do kolejnego, już porządnie wyjeżdżonego duktu (z ławeczką i tablicą "Park Krajobrazowy Doliny Bobru" - przy niej w lewo w dół, aż na parking przy drodze nr 30. Po przejściu na drugą stronę szosy, obok stacji paliw Lotos biegnie gruntowa droga, mijająca kilka zabudowań.

Za zabudowaniami droga skręca w prawo o 90 stopni i wchodzi do lasu. Idziemy nią cały czas, ok. 2-3 km.
Droga sporo 'zawija', ale nigdzie nie skręcamy. (Uwaga: jest dobrze widoczna na mapie).
W pewnym momencie, już pod koniec będzie takie miejsce: idziemy lekko pod górę, nasza droga ostro skręca w lewo, a po prawej jest wyjazd na dużą łąkę i jakieś dziwne strzałki na drzewie w kolorze ostro-pomarańczowym wskazujące na łąkę. Proponuję je zignorować i iść dalej drogą oznaczoną znakiem 2B. Za jakieś 300m zaczyna ona opadać w dół, by po 1-1,5 km wyjść w Goduszynie.

18. Goduszyn - Wojcieszyce

Stowarzyszenie Goduszyn wyznakowało ścieżki przez Komorzycę, można kierując się nimi spokojnie przejść ten odcinek.

Istnieje prawdopodobnie co najmniej kilka wariantów przejścia tego trudnego orientacyjnie odcinka. Oto jeden z nich:
Idąc szosą przez Goduszyn w stronę Rybnicy, zbliżamy się do wiaduktu kolejowego z sygnalizacją świetlną. Nie dochodząc do wiaduktu, kilkadziesiąt metrów przed nim skręcamy w lewo, a po chwili ponownie wybieramy na rozwidleniu lewą odnogę drogi, mijając po prawej ręce kilka zabudowań. Idziemy drogą gruntową nieznacznie się wznosząc, początkowo przez niewielkie skupiska drzew i krzaków, potem przez pola, mijając charakterystyczną linię wysokiego napięcia. Droga wznosi się nieco bardziej, wchodzi w las, zataczając łuk w prawo (płn-zach), a potem w lewo (płd-zach). Ponownie wychodzimy na łąkę. Coraz mniej wyraźną drogą łąką w skos do góry, trzymając się jej lewego skraju (brzeg lasu). Dochodzimy do górnego skraju łąki, gdzie między pierwszymi drzewami napotykamy zakręt innej zarośniętej trawą drogi. Tą drogą idziemy przez las jakieś 300-400 m, cały czas do góry, aż dojdziemy na skraj polany, gdzie droga zanika. Tu skręcamy w lewo (płd-zach) w rzadki świerkowy las, by po kilkudziesięciu metrach natrafić na inną leśną drogę, służącą do zwózki drewna. Tą drogą skręcamy w lewo, idąc w dół. Staje się ona coraz wyraźniejsza i rozjeżdżona sprzętem leśnym. Jakieś 400 m dalej znajduje się charakterystyczny ostry zakręt w lewo (płd). Tam w prawo (zach) odchodzi mniej wyraźna, zarośnięta droga, na którą skręcamy. Wiedzie ona kilkaset metrów przez las do góry. Po kilku minutach napotykamy ostry zakręt w lewo, gdzie droga opada w dół, wychodząc na wąską łąkę między dwoma obszarami leśnymi. Łąką idziemy w dół, trzymając się jej prawej strony i skraju lasu, którędy biegnie wygodna droga gruntowa. Po chwili mijamy nowo wybudowane domy (pierwszy, najwyżej położony - charakterystyczny, z drewnianych bali). Za drugim domem w prawo (zach) odchodzi w las droga, w którą skręcamy. Droga kilkaset metrów prowadzi zdecydowanie do góry. Na pierwszym wyraźnym skrzyżowaniu dróg leśnych skręcamy w lewo. Przechodzimy przez pas młodnika, po czym znowu wchodzimy w las wysokopienny. Drogą idziemy cały czas prosto. Wychodzimy z lasu na obszerną łąkę. Po prawej stronie powyżej drogi na skraju lasu wiata i ławy - dogodne miejsce odpoczynku. Idziemy dolnym skrajem polany (po lewej stronie las), wchodzimy między drzewa i skręcamy w lewo w dół. Schodzimy jeszcze kilka minut drogą gruntową, po czym z prawej strony dochodzi niebieski szlak z Rybnicy, a po chwili po prawej stronie mijamy kościół w Wojcieszycach, wychodząc na drogę asfaltową we wsi.
(Y-r)

19. Wojcieszyce - Zimna Przełęcz

Schodząc od Kościoła Przecinamy drogę koło przystanku i kierujemy się prosto, po 200m koło tartaku skręcamy w prawo. Po kolejnych 200m droga się rozchodzi - wybieramy odejście w lewo. Dalej kierujemy się niebieskimi znakami.
Po przejściu ok 1,4 km od tartaku wkraczamy w obszar łąk / nieużytków, trzeba iść mając z prawej strony pole, przechodzimu koło ambony i po 150m wchodzimy w lasek, i na następną polanę. Schodząc z 3 polany skręcamy w lewo a następnie w prawo - w 2017 na wiosnę ścięto drzewo z namalowanym znakiem. Dalej to już prosta droga aż do zimnej Przełęczy PK10 - znaki na kamieniach i na drzewach.

20. Zimna Przełęcz - Górzyniec

Po wejściu na asfaltową drogę udajemy się w lewo, mijając leśniczówkę i obok transformatora skręcamy w prawo (nadal niebieskim szlakiem). Po minięciu ostatnich domów kończy się asfalt. Idziemy pod górę drogą leśną, około 800m, aż do granicy łąki, gdzie skręcamy pod kątem 90 stopni w lewo. Po chwili docieramy do Bobrowych Skał. Kierując się znakami zielonymi schodzimy do Górzyńca (odcinek prowadzący po łąkach może być podmokły po większych deszczach).

21. Górzyniec - Jakuszyce

Po przejściu przez tory kolejowe wchodzimy na drogę asfaltową, którą idziemy prosto (ignorując skręcający w lewo szlak zielony) aż do pierwszego skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo. Następne skrzyżowanie (obok przystanku komunikacji miejskiej) przecinamy idąc prosto, przez most nad Małą Kamienną. Za mostem skręcamy po raz kolejny w lewo i przy dużym domu z czerwonymi dachówkami, dla odmiany skręcamy w prawo w górę, na drogę gruntową, którą po chwili dochodzimy do żółtego szlaku. Ruszamy nim pod górę (w prawo), aby po około 500m dojść do domu wypoczynkowego "Horyzont", gdzie wkraczamy na drogę asfaltową. Po około 200 m szlak żółty skręcą w prawo pod górę. Po minięci torów kolejowych i zabudowań będących po prawej stronie (uwaga na psy pilnujące tych "posesji") dochodzimy do Zbójeckich Skał. Wraz ze znakami żółtymi i czarnymi, wygodną drogą dochodzimy do Zakrętu Śmierci. Przechodzimy przez drogę asfaltową i kierujemy się żółtym szlakiem, przez Czarną Górę na Wysoki Kamień. Następnie idąc szlakiem czerwonym (na zachód), mijamy kilka grup skalnych i docieramy do nieczynnej kopalni kwarcu "Stanisław", gdzie wchodzimy na drogę asfaltową. Dochodzimy nią do Rozdroża pod Cichą Równią (wiata), a następnie znakami zielonymi (Górnym Duktem Końskiej Jamy) udajemy się do Jakuszyc.

22. Jakuszyce - Szklarska Poręba

Po dojściu do drogi krajowej nr 3 udajemy się nią w stronę Szklarskiej Poręby (uwaga na duży ruch!).
Mijamy stację benzynową po prawej (jest woda i łakocie, nie ma nic na ciepło) i jakieś 500m za stacją dochodzimy do leśniczówki.
Teraz tutaj szlak zielony skręca w prawo. Idziemy ok. 3-3.5km dość wygodną drogą.

Uwaga. Poniższy opis wiedzie zielonym szlakiem, aż do miejsca zejścia na tor saneczkowy.
Na szlaku prowadzone są prace leśne, wyznaczono więc obejście.

Po ok. 3.5 km dochodzimy do skrzyżowania. Jest to Rozdroże pod Przedziałem.
Po lewej (ok. 100 m) widzimy Owcze Skały, szlak skręca w prawo na drewniane kładki.
Skręcamy w prawo i idziemy ok. 600 m, aż do skrzyżowania, na którym szlak zielony idący prosto zaczyna widocznie iść do góry. W lewo odchodzi droga w dół w tor saneczkowy.

Skręcamy w lewo i idziemy drogą w dół. Po ok. 1500 m wychodzimy praktycznie przy Kamieńczyku.

Dochodzimy do drogi asfaltowej i skręcamy w prawo. Po 200 m jesteśmy przy Kamieńczyku Schodzimy w dół szlakiem czerwonym.
Potem skręcamy na rozdrożu w prawo na szlak czarny i po 10 minutach jesteśmy na mecie ;]

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License